Nevada CB-2002

Nevada CB-2002 - ciekawa propozycja dla ucha i oka czyli sprzęt z poczatku lat 90 w dzisiejszej ocenie

 


Nevada CB-2002 to średniej klasy transceiver z przełomu lat 80/90 o charakterystycznnej (klasycznej) bardzo ładnej linii.

Wygląd:
Od razu rzuca się w oczy wyświetlacz kanałów koloru czerwonego, z białym nadrukiem "CHANNEL", w który wkomponowano przełącznik kanałów. Srebrny panel czołowy podzielony jest za pomocą bruzd na trzy sekcje:

Górna, zabudowana wielofunkcyjnym analogowym wskażnikiem (S-meter) wraz z sześcioma przłącznikami:

  • SWR-CAL-S/RF -   Wielofunkcyjny przełącznik pozwalający wybrać tryb pracy analogowego wskaźnika wielofunkcyjnego wskaźnika. Do wyboru mamy:  
    • SWR - Pomiar współczynnika fali stojącej (odczyt z dolnej czarnej skali);
    • CAL - Kalibracja reflektometru (odczyt z dolnej czarnej skali);
    • S/RF - Wskaźnik poziomu odbieranego sygnału (odczyt z górnej czarnej skali) / mocy nadawania (odczyt ze środkowej czerwonej skali);
  • FM-AM - Przełącznik rodzaju emisji;
  • ANL-OFF - Włącznik układu przeciwtrzaskowego ANL;
  • TONE-LOW - Przełącznik tonu odsłuchu sygnału m.cz.;
  • CB-PA - Przełącznik urządzenie w tryb Public Adress;
  • BRITE-DIM - Przłęacznik jasności wyświetlacza LED kanałów;

Dolna, w której umieszczonno 4-pin gniazdo mikrofonowe oraz cztery potencjometry:

  • Volume - Regulacja siły głosu z włącznikiem urządzenia;
  • Squelch - Blokada szumów;
  • RF GAIN - Zmiana czułości odbiornika;
  • SWR CAL - Kalibracja reflektometru;

Boczna prawa, w której zabudowano:

  • CHANNEL - Wyświetlacz aktualnego kanału wraz z manualnym pokrętłem zmiany kanałów.

Na panelu tylnym umieszczono gniazda:

  • ANTENNNA – antenowe (SO-239);
  • PA – megafonu (Jack 3,5 mm);
  • EXT - wyjścia dla głośnika zewnętrznego o impedancji 8 ohm (Jack 3,5 mm);
  • POWER 13.8V DC - zasilania (3 pinowe z masa pojedynczym lewym bolcu).

Całość zestawu uzupełnia: wieszak mikrofonu, mocny uchwyt, oraz dwie listwy ślizgowe boczne za pomocą, których moża w bardzo łatwy sposów demontować urządzenie, a także ustawić optymalny kąt pochylenia.

Uruchomienie:

Po zamontowaniu radia w uchwycie, podłączeniu przewodu antenowego i zasilającego, przekręceniu pokrętła volume naszym oczom ukazuje sie pieknie świecący czerwony wyświetlacz LED umieszczony za czerwonym filtrem co daje ciekawy efekt głebi. Przełącznikiem Brite-Dim możemy ustawić jasność wyświetlacza LED w zależności od zewnętrznych warunków oświetleniowych. Szkoda, że razem z wyświetlaczem nie ulega zmianie podświetlenie S-meter'a. Po zwiększeniu głośności i załączeniu układu ANL zauważyć można bardzo przyjemny odsłuch sygnału m.cz. wydobywający się głośnika. Szczególnie w emisji F3E (FM) szum nie jest "meczący" jak ma to miejśce w wielu urządzeniach.

Pobór pradu przy zasilaniu napięciem 14,07 V
0,19 A  (Rx,  DIM)
0,27 A  (Rx, BRITE)
1,05 A  (Tx, A3E, tylko nośna, DIM)
1,12 A  (Tx, A3E, tylko nośna, BRITE)
1,28 A  (Tx, A3E, max modulacja, DIM)
1,65 A  (Tx, F3E, max modulacja, BRITE) 
 
Odbiornik:

Dość czuły jak na tę klasę radia. Producent podaje wartość 0,5 uV przy 10 dB S+S/N. Nie mamy problemów z wyławianiem odległych stacji z szumu tła. Tłumienie międzykanałowe mogłoby być większe. Daje się to we znaki kiedy jakaś stacja, zlokalizowana 200-300 m od naszej stacji bazowej, prowadzi korespondencję na sąsiednim kanale. Na szczęscie mamy Rf-Gain.

Squelch działa rewelacyjnie w porównaniu do ówczesnych konstrukcji gdzie niejednokrotnie sygnał naszego korespondenta musi miec wartość 59 (R/S) aby blokada go przepuściła. Układ Nevady "przepuszcza" rónież słabe, zaszumiałe  sygnały o czytelności słabej czwórki (R4-), a nawet dobrej trójki (R3+), stacji, które niejednokrotnie znajdują się w sporej odległości od naszej lokalizacji. Mając ten fakt na uwadze jesteśmy w stanie wyłapać dużo użytecznych sygnałów z eteru przy zaciągniętej blokadzie. 

Nadajnik:

W stopniu końcowym zastosowano typowe rozwiązanie - tranzystor 2SC2078 wysterowany driverem 2SC2314, także do dyspozycji mamy moc 4W w emisji A3E i F3E. W ocenie korespondentów modulacja jest bardzo dobra, wystarczająco głośna i dość charakterystyczna (z przewagą tonów niskich).
Tolerancja częstotliwości: 0,002%
Niestabilność częstotliwości 0,005%

Mikrofon:

Transceiver wyposażony jest w mikrofon dynamiczny o impedancji 500 Ohm. Używając tego mikrofonu możemy liczyc na bardzo dobrą modulację. W ocenie korespondentów jest ona czysta, ciepła, przyjemna w odsłuchu o lekko basowym charakterze. Mikrofon jest średnich rozmiarów, podobny jak w Presidencie Lincoln'ie czy George'u, przez co idealnie leży w dłoni. Podpięcie mikrofonu ze wzmocnieniem, echem, kompresją spowoduje, że modulacja dostanie olbrzymiego ”kopa”. 

Wyświetlacz:

Czerwony, wysokość cyfr 10 mm,  czytelny w pełnym słońcu.

Z lewej strony urządzenia wbudowano analogowy S-meter, podświatlany żółtym światłem (standardowa żaróweczka), pokazujacy siłe odbieranego sygnału.  

Wykonanie:

Urządzenie jest wykonane bardzo starannie, wszystko spasowane jest jak należy. Wymiary transceiver’a to: szerokość 180mm, głębokość 180 mm (do lica ścianki frontowej) + 15 mm gałki potencjometrów + 10 mm gniazdo antenowe, wysokość 50 mm. Waga urządzenia to x,x kg. Potencjometry i przełączniki działają bez zarzutów, z lekkim opotem, gniazda są sztywno zamocowane w obudowie.

Ergonomia:

W pierwszej chwili transceiver sprawia wrażenie rozbudowanego za sprawą dużej ilości regulatorów. Ich układ jest dobrze przemyślany. Obsługa jest intuicyjna i prosta.  Gałki potencjometrów są śliskie (metalizowane) co utrudnia obrót, mających dość spory opór potencjometrów. Jednak producent zastosował sfazowanie gałek. Powoduje to, iż chwytając je odpowiednio nie mamy problemów z uzyskaniem właściwego ustawienie potencjometru. Kręcąc danym regulatorem nie mamy możliwości przypadkowej zmiany ustawienia sąsiedniego potencjometru. Pokrętło zmiany kanałów jest jedyne w swoim rodzaju. Metalizowane oraz frezowane aby ułatwić obrót. Ma bardzo wyraźny raster lecz aby je przestawić, musimy przyłozyć dość duży moment obrotowy. W pierwszej chwili wydaje się iż "twardość" jest za duża jednak z czasem ten opór i "klik" pokrętła staje się charakterystyczny, jedyny w swoim rodzaju. W mojej ocenie bardzo oryginalny. Lokalizacja S-meter'a, gniazda mikrofonowego oraz przełacznika kanałów jest dobrze przemyślana i pozwala na wygodną pracę z urządzeniem.

Co mnie najbardziej zaskoczyło w tym radiu:

  • Piękny design - w mojej ocenie jest to klasyczne radio CB;
  • Świetny odsłuch, również w emisji FM;
  • Dobry układy przeciwtrzaskowy;
  • Dobra czułość odbiornika;
  • Bardzo wygodna praca z urządzeniem.

Dla kogo jest ten transceiver ?

Stacja mobilna: Urządzenie świetnie nadaje się do pracy jako stacja mobilna. Prostota obsługi, dobra ergonomia i skuteczny układ przeciwtrzaskowy. Łatwość montażu zapeniona dzięki uchwytowi z sankami, dzieki któremu w łątwy sposób możemy wyciągać radio z samochodu zabiarając je do domu. 

Stacja bazowa: Z pełnym powodzeniem urządzenie sprawdza się na stacji bazowej przy wykonywaniu łączności lokalnych. Przy odrobinie szczęścia możemy liczyć na tzw. short skip’a, ze stacjami krajowymi w promieniu 300-400 km.

Reasumując:

W mojej ocenie Nevada CB-2002 jest bardzo dobrym transceiver'em, mogącym śmiało konkurować z ówczesnymi konstrukcjami. Pod wieloma względami (m.in. odsłuch, ergonomia) bije je na głowę. Pamiętajmy, iż jest to ponad 20 letnia konstrukcja. W moim odczuciu selektywność międzykanałaowa mogłabybyć wieksza lecz w tamtych czasach 60dB było bardzo dobrym, wysokim parametrem. W jednym zdaniu: Radio wystarczające i bardzo komfortowe dla każdego kto zamierza pracować lokalnie w emisjach A3E i F3E.